Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Moja Kicia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Moja Kicia. Pokaż wszystkie posty

piątek, 14 września 2012

Tildy i moja Kicia

    


        Znalazłam wiosenne zdjęcia Zulki . Wstawiłam kwiaty balkonowe do środka (burza szalała) i sprawiłam tym ogromną radość mojemu wąchaczowi .




















  Pokażę Wam też Tildy- łakomczuszki. W koszyczkach mają słodkości od Piecuchowa naturalnie.
























         Szyte dawno i trochę zapomniane ale musiałam je pokazać.

czwartek, 23 sierpnia 2012

Zycie jest piękne

Życie jest piękne !!!!


   No niby nic odkrywczego ale czasem trzeba sobie przypomnieć.... Albo ktoś nam to uświadomi . Niby nic. Niby drobiazg ale... sprawi, że się uśmiechniemy...do siebie ,do kota,do wszystich!
   DOSTAŁAM PREZENT !!!!
 
    Tytuł posta nie jest przypadkiem. Tak zatytułowała swojego bloga Energiczna kobietka,którą znacie jako Martuchnaj http://martuchnaj-zyciejestpiekne.blogspot.com/2012/08/wyniki-candy.html
      Ale polecam Wam też drugiego bloga   http://malopolankitworza.blogspot.com/  Zobaczcie co dziewczyny razem nie tylko tworzą....Aż chciałoby się do nich przyłączyć!

     A teraz co dostanę .Muszę dodać,że to pierwsza jakakolwiek wygrana...






           Mnie drewno nie kocha!!! Abo farby,albo kleje i wszystko co potrafi  ubabrać w najbardziej nieprawdopodobnych miejscach (nie tylko na mnie) Maże się to draństwo tam gdzie chce .Ironią jest,że kiedy moja Kinia była w pieluszkach (????!!!!) uwielbiałam oleje i akwarele. A na drewienku... a przecierki ...zapomnieć mogę.A tak bym chciała .Dziewczyny robią cuda .Nic to zapoluję na candy!
         

        A teraz coś mojego do pooglądania.Pora na suszone zioła ,grzyby czy orzechy.Powstało kilka woreczków na plony Matki Natury


 
 
 
 

 
 
 
 
 

 
 
 
 

 
 
 
 

 
 
 

 
 
 
 

 
 
 

 
 
 

 
 
 

 
 
 

 
 
 

 
 
 
 Nie mogę się oprzeć . Przedstawiam  Wam moją Kicię .Nazywa się Zula ale została Kicią.Zapewniam,że ma najpiękniejszą mordkę na świecie.Ale...nie w ogrodzie!!!Tam jest ziołożercą,kwiatkożercą i niedotykalską kocicą na świecie.Jak oglądałam zdjęcia i jej pyszczek nie mogłam uwierzyć ,że jest moja. Uwielbia zioła,kwiatki (nie tylko do wąchania )To co się dzieje kiedy przynoszę ze sklepu różne przyprawy...do mięska tak się nie pcha. Przyjmujemy tylko kocie komentarze.
 
 
 
 
 
 
 
 

 

To jest najwredniejsza mina jaką mi zafundowała